Mądrości Łucji

Powiedzonka mojej córki często mnie zaskakują. Postaram się zapisać tutaj chociaż część z nich :)

19.08.14 Łucja namalowała na tablecie owal z kreską, który bardzo przypominał myszkę. Łucja: „Tatusiu, co to jest?” Tata:” Myszka” Łucja:”Nieeeee”. Tata: „Jabłko”.. I jeszcze kilka innych pomysłów, na które Łucja zawsze pobłażliwie odpowiadała NIEEEEE. W końcu stwierdziła: „Tato, to przecież owal z kreską”…

02.08.14 Łucja parę tygodni temu zrezygnowała z pieluszek. Gdy przewijałam Anielkę stwierdziła z radością i pobłażaniem w głosie: ” Ojej, zrobiła siusiu. W pieluchę! Jaka mała dzidzia..” Oj, szybko się zapomina, no nie?

03.07.14 Wcześnie rano. Łucja radośnie krzyczy: „Pobudkaaa! Ta noc była niesamowita.”

23.06.14 „Anielka jest zmęczona. Musimy ją usypnąć..”

22.01.14 Łucja: „Zrobimy pierogi!” Mama: „A z czym będziemy je jeść?” Łucja: „Z talerza.”

21.06.14 Jedziemy samochodem. Tata:”Łucjo, zobacz jaki piękny krajobraz”. Łucja:” Nie widzę, nie widzę!” Tata:”Czego nie widzisz?” Łucja:”Drzewa mi zasłaniają” .. :)

19.06.14  „Jestem Łucja i niczego się nie boję”

na początku czerwca 2014 Łucja puknęła się tak w palec u nogi, że zaczął schodzić jej paznokieć. Każdego wieczoru, zanim zasnęła, musiała kilka razy sprawdzić jak się ma jej paluszek. Po jednej z takich kontroli zapytała: „Tatusiu, a z Twoją głową wszystko w porządku?” … ciekawe, prawda? :P

14.01.14 „Łucja ma dwa latka, Maksiu (kuzyn Łucji) ma jeden latek, a Anielka jest mała, jak moja sukienka..”

12.01.14 Łucja:”Czy tatuś już jedzie?” Mama: Tak, tatuś już do nas jedzie”. Łucja: „Och ten tatuś Marcinek, duży mężczyzna..”

06.01.14 Mama usypia Łucję. Łucja: „Mamusiu, chcesz bajkę?” Mama:”Pewnie”. Łucja:”Za lasami, za lasami żyła królewna Łucja, która bardzo kochała swoją mamusię. Koniec.” :)

05.01.14 Mama: „Łucjo, jesteś kochana i bardzo mądra”. Łucja:”Tak, wiem mamusiu”.

Mama: „Gdzie jest dziadziuś?” Łucja: „Poszedł na złom” ..

Łucja: „Lubię grać na gitarze”. Tata: „A co babcia Irka lubi robić najbardziej?” Łucja:”Pyrki”. .. :)

Kuzyn Łucji poszedł do domu odpocząć. Dziadzia pyta: Gdzie jest Maksiu?” Łucja: „Wykończył się chłopak..”

Dziadzia: „Łucjo, a co robi Twój tata w pracy? Łucja: „Coś tam kombinuje” :P

Łucja: „Zostaw dzieckowi!”

Łucja dostała od taty pralkę zabawkę na baterie. Mama: „Łucjo, a czy ta twoja pralka chodzi?” Łucja z pełnym politowania spojrzeniem: „Pralka nie chodzi, nie ma nóżek.Usia ma nóżki i chodzi..” Logiczne, prawda?

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.